Kryzys za zakrętem

Co dzieje się za kulisami, gdy premier jednego z największych krajów Europy jeździ kampanijnymi pociągami i proponuje stawianie lodów? Gdy tzw. dziennikarze próbują robić aferę z faktu, że na spotkaniu z Beatą Szydło znalazł się aktor? Gdy rządzący, którzy za chwilę stracą władzę, na wyścigi uchwalają prawo o zmianie płci, które dotyczy kilkuset osób na 38 mln? Co dzieje się więc po prostu w realnym świecie? Otóż nasz dług rośnie w tempie 273 mln zł… dziennie! To dane oficjalne, nie „pisowskie”. Każdy Polak, od niemowlaka po emeryta, jest wg tych statystyk oficjalnie zadłużony już na 28 tys. zł, a faktycznie na znacznie więcej – aż na 84 tys. PO zostawia po 8 latach rządzenia kraj na krawędzi bankructwa, jak Gierek w 1980 r. Nowy rząd może więc szybko zderzyć się z kryzysem
89%
pozostało do przeczytania: 11%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl