Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak działają Rosjanie w Donbasie

Dodano: 07/08/2015 - Numer 1186 - 07.08.2015
Schwytany przez Ukraińców w Donbasie kapitan GRU Jewgienij Jerofiejew mówi w wywiadzie dla rosyjskiej „Nowej Gaziety”: „Nie tylko my z Saszą tu [na Ukrainie] siedzimy. Po prostu tylko o nas mówią i piszą. A w rzeczywistości jest nas wielu”. Wzięci do niewoli kapitan Jewgienij Jerofiejew i sierżant Aleksandr Aleksandrow przebywają w areszcie śledczym SBU w Kijowie. Tam spotkał się z nimi korespondent rosyjskiej „Nowej Gaziety” Paweł Kanygin. „Popatrz sobie na nich – powiedział jeden z oficerów SBU – mówią [w rosyjskich mediach], że ich wymienili. Nie będzie żadnej wymiany!”. Przytaczamy obszerne fragmenty wywiadu Kanygina z Jerofiejewem. Słyszałeś tę historię, jakoby was wymienili i wywieźli do Rosji? Słyszałem. Nie wiem skąd się wzięła ta dezinformacja. Z kolei wczoraj w mediach pojawiły się słuchy o tym, że adwokat Nadii Sawczenko [bezprawnie więziona w Rosji ukraińska wojskowa] mówił, że mogą nas na nią wymienić. Ale nie wiem, na ile jest to wiarygodne. Masz kontakt z konsulem? Najpierw niech w ogóle przyjdzie. Był tylko raz i to wszystko. Trudno tu mówić o kontakcie. Mamy taką sytuację w areszcie, nie tylko w tym, ale w ogóle na Ukrainie, że znajduje się tu wielu [aresztowanych] obywateli Rosji, w tym wielu żołnierzy. I pomoc konsularna nie jest im udzielana. Co to za rosyjscy żołnierze? Wielu takich Rosjan tu się znajduje. Nie tylko my jedni z Saszą tu siedzimy. Po prostu tylko o nas dwóch mówią i piszą, a w rzeczywistości jest nas wielu. Słyszałeś historię o majorze, który jakoby przewoził amunicję? [Ukraińscy żołnierze schwytali rosyjskiego wojskowego w ciężarówce wyładowanej amunicją]. Myślę, że tak właśnie było. Facet po prostu zabłądził [i trafił na ukraiński patrol]. Z pociskami i granatami? – To banalne. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego... Takie transporty idą w ramach pomocy humanitarnej? Nie, to nie transporty humanitarne. Miejsc, w których można w sposób niezauważony przekroczyć granicę, nie brakuje. Pojawiło się wielu przemytników, tam nie tylko zwykli ludzie przechodzą. [Jerofiejew mówi o przemycie dóbr z terenów okupowanych do Rosji]. Ktoś ich łapie? Nasi pogranicznicy, rosyjscy. Stamtąd duże ilości broni przenoszą do Rosji. Chodzi o nielegalny wywóz nielegalnej broni. Wywożą też ludzi, narkotyki i różne cenne przedmioty. A skąd tam narkotyki? A myślisz, że w strefie zajętej przez nas nie ma laboratoriów produkujących narkotyki? Nie wiem. No to ja też powiem, że nie wiem. Mówiłeś też o cennych przedmiotach…? Wywożą cenne rzeczy, które nagle straciły właścicieli. Dużo tego wożą.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze