Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Postkomunistyczna love story

Dodano: 15/09/2011 - Numer 6 - 15.09.2011
Czego to nie zrobią politycy przed wyborami! Leszek Miller i Aleksander Kwaśniewski na przykład ogłosili, że głęboko zakopali topór wojenny. Znów są razem. Traf chciał, że, akurat teraz, już się na siebie nie boczą i nie obchodzą szerokim łukiem. Ich przyjaźń już nie jest szorstka. Zrozumieli, że nie ma co iść inną drogą. Znów nadają na tych samych falach, jak za sielankowych lat PRL-u. W końcu znają się na wylot. Postkomuniści wyznali sobie miłość, oczywiście w obecności całego tabunu dziennikarzy. Z rozrzewnieniem wspominali, jak wiele ich niegdyś łączyło. Przez lata mieszkali drzwi w drzwi i obalili niejedną flaszkę. Leszek Miller o mało co nie zalał się łzami, opowiadając, jak nosił na rękach małą Olę Kwaśniewską. Oby postkomunistyczne zbliżenie nie zakończyło się kacem. Przed
     

84%
pozostało do przeczytania: 16%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze