Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zbrodnia emitowana na żywo

Dodano: 28/08/2015 - Numer 1203 - 28.08.2015
STANY ZJEDNOCZONE \ Odpowiedzialny za śmierć dwojga pracowników amerykańskiej telewizji WDBJ Vester Lee Flanagan popełnił samobójstwo. W przeszłości był pracownikiem mediów. W środę podczas transmitowanego na żywo wywiadu w telewizji WDBJ 24-letnia prezenterka Alison Parker i 27-letni operator kamery Adam Ward zostali zastrzeleni z zimną krwią. Vicki Gardner, z którą przeprowadzano rozmowę, została ranna. Mordercą okazał się 41-letni Vester Lee Flanagan. Mężczyzna znał swoje ofiary, gdyż w przeszłości był pracownikiem telewizji WDBJ. Zwolniono go z pracy, za co w 2013 r. wytoczył telewizji proces. Przed sądem czarnoskóry mężczyzna obwiniał swoich współpracowników o dyskryminację. M.in. prezenterkę Alison Parker, że oprócz rasistowskich uwag wygłaszanych pod jego adresem wyśmiewała jego homoseksualną orientację. O zwolnienie z pracy natomiast oskarżał swojego kolegę Warda. Wytoczony proces przegrał. Sędzia w uzasadnieniu wyroku oznajmił, że powodem zwolnienia Flanagana z pracy było jego nieprofesjonalne zachowanie i konfliktowy charakter. Jak się później okazało, mężczyzna wcześniej miał problemy z panowaniem nad gniewem. Nie potrafił się również pogodzić z utratą pracy. Swoją zbrodnię nagrał kamerą w telefonie komórkowym i opublikował w sieci na swoich profilach w mediach społecznościowych Facebook i Twitter. Dwie godziny po strzelaninie sprawca przesłał również do jednej z amerykańskich telewizji 23-stronicowy manifest. Oznajmił w nim, że od pewnego czasu był jak beczka prochu. W liście próbował również uzasadnić swoje działanie. Przyznał, że inspiracją dla niego była zbrodnia dokonana w czerwcu br. w Charleston w Karolinie Południowej, kiedy biały mężczyzna otworzył ogień do czarnoskórych wiernych zebranych w kościele. Zginęło wtedy 9 osób. Po zabójstwie dziennikarzy próbował uciekać. W pościg za nim ruszyła policja. Samochód Flanagana rozbił się na trasie i mężczyzna próbował popełnić samobójstwo. Strzał w głowę nie był jednak bezpośrednio śmiertelny. Mężczyzna zmarł dopiero po przewiezieniu do szpitala. Zbrodnia po raz kolejny otworzyła dyskusję nt. swobodnego dostępu do broni w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj wyrok 12-krotnej kary dożywocia i 3318 dodatkowych lat pozbawienia wolności usłyszał James Holmes. Mężczyzna w 2012 r. zabił w kinie Aurora w Denver 12 osób podczas premiery filmu o Batmanie.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze