Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Adamczyk: Platforma kpi sobie z Polaków

Dodano: 28/08/2015 - Numer 1203 - 28.08.2015
fot.Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska
fot.Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska
Premier Ewa Kopacz zaprezentowała projekt „Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014–2023”. W dokumencie koalicja PO-PSL obiecała te same drogi, których wybudowanie obiecywała w latach 2007–2014. – To bezczelne naigrawanie się z Polaków – mówi nam Andrzej Adamczyk, poseł PiS u zasiadający w sejmowej komisji infrastruktury. „Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014–2023” miał zostać przyjęty już w pierwszym kwartale tego roku. Rząd ciągle jednak nie podjął stosownej uchwały, ale jedynie po raz kolejny przygotował projekt programu. – Dziś trudno powiedzieć, jaki jest status tego dokumentu. Wydaje się, że obecny projekt będzie musiał przejść jeszcze konsultacje społeczne – mówi nam Andrzej Adamczyk z PiS u. Program nie jest szczegółowy. Patrząc na załączone do niego mapy, widać, że obecnie trwające budowy (nieukończone) zaznaczone są tymi samymi kolorami co ukończone odcinki dróg. Co do obietnic, to klucz wydaje się prosty – obiecać wszystko. Dlatego też do programu wpisano wszystkie drogi, których nie udało się Platformie wybudować w ramach poprzedniego programu. – S3, droga ekspresowa ze Szczecina do granicy z Czechami, miała powstać w całości do 2013 r. S5 powinna być zrealizowana w całości w 2012 r. S7 mieliśmy jeździć w 2011 r. Podobnie z S17. Droga S19 wzdłuż wschodniej granicy powinna być gotowa w ubiegłym roku. Teraz rząd robi sobie kpiny, ogłaszając ich wybudowanie w ramach nowego programu – twierdzi Adamczyk. Sprawa dziwi, tym bardziej że nowo powstały projekt dokumentu zawiera drogi, których powstanie stało pod dużym znakiem zapytania. I tak np. autostrada A2 według wcześniejszych zapowiedzi, również polityków PO, miała biec jedynie do Siedlec. Dalej miała to być droga ekspresowa. W programie ujęto również drogę S19, na którą czeka cała Polska Wschodnia. Problem w tym, że koalicja PO-PSL nie zrobiła prawie nic, aby drogę ukończyć. Wydaje się, że decyzja rządu Ewy Kopacz zaskoczyła drogowców. Na Podkarpaciu i Podlasiu trwa walka o wydanie decyzji środowiskowych na tamtejsze odcinki trasy. Procedura może potrwać lata. Bój o wydanie decyzji nie jest łatwy. Budowa trasy S19 w województwie podlaskim jest podzielona na cztery odcinki. Na żadnym nie ma jeszcze decyzji środowiskowej. Na odcinku Białystok Zachód–Ploski sprawa toczy się już od 2013 r. W styczniu 2014 r. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska odmówiła wydania zgody na realizację przedsięwzięcia. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odwołała się od decyzji do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, który w lutym tego roku utrzymał decyzję RDOŚ. Teraz sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który ma podjąć decyzję. RDOŚ nie zaakceptowało również planu GDDKiA na odcinku Ploski–Chlebczyn. 30 marca drogowcy odwołali się do GDOŚ (decyzja w przyszłym roku). W wypadku kolejnych dwóch odcinków prace są dopiero na początkowym etapie. Dopiero po decyzji środowiskowej możliwe będzie zaprojektowanie drogi i ogłoszenie przetargu lub ogłoszenie przetargu w systemie „projektuj i buduj”, co zdecydowanie wydłuża czas trwania takiej umowy. Tymczasem według planu polska część Via Carpathia (czyli S19) miałaby być gotowa do 2025 r. To możliwe przy założeniu, że nie byłoby opóźnień w budowie, a to w Polsce praktycznie się nie zdarza. Dość powiedzieć, że niektóre odcinki autostrad są opóźnione o pięć lat. – Ta droga miała być gotowa. Zapowiadał to Donald Tusk i Cezary Grabarczyk w 2007 r. – mówi nam Andrzej Adamczyk. Jego zdaniem rząd robi sobie żarty z Polaków. – Rząd PO-PSL liczy, że obywatele zapomnieli, iż te drogi były już wielokrotnie obiecywane – podkreśla Adamczyk.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze