Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polowanie na duchy

Dodano: 10/01/2012 - Numer 102 - 10.01.2012
Czy ostatnie, największe od 20 lat manifestacje rosyjskiej opozycji to rezultat walk wewnątrz rosyjskiej elity władzy? Putin tak właśnie sądzi i szuka inspiratorów wśród swoich współpracowników. Dla Władimira Putina nie istnieją masowe spontaniczne ruchy społeczne. Z tyłu, za manifestantami, w cieniu muszą znajdować się mocodawcy, prawdziwi sprawcy. Od pierwszej chwili obecny rosyjski premier dawał wyraz takiemu właśnie przekonaniu. Podczas 4,5-godzinnego telewizyjnego show „Odpowiedzi na pytania narodu” Putin oskarżył amerykańską sekretarz Hilary Clinton o to, że wzywa do manifestacji, a nawet płaci wiecującym. W odpowiedzi na następną manifestację mieszkańcy Moskwy przynieśli plakaty „Hilary, gdzie moje dolary?”. Ale Putina to nie przekonało i nadal szuka winnych. Dwa dni po
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze