Bez przełomu

PRZEZ PONAD GODZINĘ KIBICE BEZSKUTECZNIE PRZEKONYWALI PREMIERA DO SWOICH RACJI

Tego człowieka przekonać nie sposób. Donald Tusk spotkał się z przedstawicielami Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców i pomimo rzeczowych argumentów przygotowanych przez OZSK obie strony pozostały przy swoich stanowiskach. – Nie trafili do mnie ze swoimi argumentami – mówi premier. Podczas trwającego ponad półtorej godziny spotkania Tusk tłumaczył, że raz na zawsze chce wygonić bandytów ze stadionów. – Przecież oczekiwania obu stron są takie same – chcemy, żeby mecze przebiegały w bezpiecznej atmosferze. Pokazaliśmy premierowi, że nie jesteśmy bandą bezmózgich łysoli. Szkoda, że przyszło nam rozmawiać w czasie trwania kampanii wyborczej – ubolewa Przemysław Pucek, przedstawiciel „Wiary Lecha” i członek poznańskiej PO. Obecność Pucka miała pomóc w nawiązaniu lepszych relacji z
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze