Pasionkowa stonka

Dodano: 11/01/2012 - Numer 103 - 11.01.2012
Prokurator Przybył oświadczył, że zajmowało go sprawdzenie wątku „udziału obcych służb specjalnych, zainteresowanych podgrzewaniem atmosfery wokół katastrofy smoleńskiej i wzajemnym konfliktowaniem Polaków. Zwłaszcza w perspektywie nadchodzących w 2011 r. wyborów”. Mówiąc po ludzku, sprawdzał, czy uczestnicy marszów smoleńskich są podpuszczeni przez Amerykanów i czy CIA nie chce spowodować wygranej PiS-u. A dlaczego ściganie przecieków było „niezwykle istotne”? Bo Rosjanom nie podobało się, że Polacy dowiadują się za dużo, i to powodowało „utrudnienia” oraz „opóźnienia”. Czytaj: Putin oddałby nam wrak i czarne skrzynki, ale obawia się, że rezultaty ich badania wyjdą na jaw. Amerykanie to „obcy”, którzy chcą nas destabilizować, jak w czasach stonki ziemniaczanej. Natomiast Rosjanie to
     

69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze