Farsa i tragedia

OBSERWATOR LIGI ARABSKIEJ ZREZYGNOWAŁ Z MISJI W SYRII

Numer 104 - 12.01.2012Świat

Jeden z obserwatorów Ligi Arabskiej, którzy przybyli do Syrii, by nadzorować wdrożenie planu pokojowego przyjętego w grudniu przez Damaszek, opuścił kraj. Według Anwara Malika misja obserwatorów to farsa, sterowana przez prezydenta Syrii Baszara al-Assada. – Zostaliśmy oszukani. Snajperzy są wszędzie i strzelają do cywilów. Siły rządowe popełniają zbrodnie wojenne, a my nie mamy na to wpływu – utrzymuje Algierczyk.

Syria przyjęła w grudniu plan pokojowy Ligi Arabskiej, który ma doprowadzić do zakończenia trwających od dziesięciu miesięcy walk między siłami bezpieczeństwa i opozycją. Zginęło w nich według szacunków ONZ-etu przeszło 5 tys. osób. W dokumencie władze w Damaszku zobowiązały się do zaprzestania krwawego tłumienia antyrządowych demonstracji, wycofania czołgów z miast i uwolnienia więźniów politycznych.

Według Anwara Malika prezydent Baszar al-Assad nie wywiązał się jednak z zobowiązań. – Większość tego, co zobaczyliśmy, zostało sfabrykowane przez reżim – powiedział Malik katarskiej telewizji Al-Dżazira. – Czołgi nie zostały wycofane z miast, tylko ukryte na czas naszego pobytu. Snajperzy strzelali na ulicach do cywilów. Ludzie są porywani i torturowani



zawartość zablokowana

Autor: Aleksandra Rybińska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->