Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ponad 31 mld zł może zyskać budżet państwa

Dodano: 12/10/2015 - Numer 1241 - 12.10.2015
PODATKI \ 19 mld zł z VAT-u, 4,1 mld zł z CIT-u, ok. 3,5 mld zł z podatku od sklepów wielkopowierzchniowych i 5 mld zł z podatku bankowego. Łącznie 31,6 mld zł – tyle może zyskać budżet państwa na zmianach podatkowych, które proponuje Prawo i Sprawiedliwość. Henryk Kowalczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, zwrócił uwagę na sobotniej konferencji na słabą efektywność ściągania podatków przez obecny rząd. W 2007 r. wydajność podatkowa, czyli ściągalność podatków, wynosiła ponad 17 proc. produktu krajowego brutto (PKB), a obecnie jest to 14 proc. PKB. Stawki podatkowe nie zmalały, oznacza to więc ubytek w podatkach rzędu ponad 3 proc. PKB, czyli ponad 50 mld zł. O tym, że polska administracja słabo radzi sobie ze ściąganiem podatków, potwierdzały w swoich raportach Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Komisja Europejska. Zmiany w Vacie zakładają m.in. stworzenie centralnego rejestru podatników oraz likwidację kaucji gwarancyjnej, czyli zabezpieczenia zapłaty podatku w związku z dokonywaniem dostaw towarów wrażliwych. PiS chciałoby zlikwidować możliwość realizacji płatności podatkowych w innych okresach niż miesięczne. Zmienione miałyby być także wzory deklaracji podatkowych, które pozwalałyby na szybsze wykrywanie ewentualnych nieprawidłowości. Wprowadzenie tych rozwiązań powinno poprawić ściągalność podatku VAT o 19 mld zł. PiS zakłada także obniżenie stawki podatku CIT z 19 do 15 proc. dla małych firm z przychodem nieprzekraczającym 1,2 mln euro rocznie. Wśród proponowanych zmian znalazło się ponadto wyłączenie z podstawy opodatkowania kwot inwestycyjnych. PiS proponuje też opodatkowanie dochodów nieujawnionych w wypadku, gdy podatnik nie wykazał dochodu, a organ podatkowy takie dochody określił. Według szacunków PiS-u zmiany w podatku CIT mogłyby zwiększyć dochody budżetu o ok. 4,1 mld zł. Z kolei opodatkowanie sklepów wielkopowierzchniowych ma wyrównać konkurencję w handlu. Stawka podatku wyniosłaby 2 proc. od przychodów ze sprzedaży. Podatek ten płaciłyby supermarkety i hipermarkety o powierzchni powyżej 250 mkw. Wpływy budżetowe z tego tytułu mają wynieść ok. 3,5 mld zł. Poseł PiS-u Paweł Szałamacha mówił natomiast o możliwości wprowadzenia w Polsce podatku bankowego. Opodatkowane miałyby być aktywa instytucji finansowych, a stawka wyniosłaby 0,39 proc. Podatek ten miałby przynieść 5 mld zł rocznie. W sumie proponowane przez PiS zmiany podatkowe zwiększyłyby dochody budżetu o 31,6 mld zł. (ds)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze