Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Gadał dziad do obrazu

Dodano: 13/01/2012 - Numer 105 - 13.01.2012
W PRL-u były erzace: polo cockta i wyroby czekoladopodobne. Teraz już te zamienniki nie są potrzebne. Przyroda jednak nie zna próżni i dziś mamy rzecznikopodobnych. W rządzie Donalda Tuska jest ich bez liku. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak rzecznicy prasowi, nawet takie mają stanowiska. Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że ich zadanie polega na przekazywaniu informacji mediom, odpowiadaniu na pytania dziennikarzy. Nic z tego. Ich misją jest unikanie jakichkolwiek odpowiedzi. W zasadzie mają dość łatwe zadanie. Schowani w swoich ministerialnych biurach po prostu wyłączają służbowe telefony. Nie inaczej jest w nowym resorcie digitalizacji. Służby prasowe ministra Michała Boniego nie zdołały odpowiedzieć na pytania „Codziennej”, zadane przed dwoma miesiącami. Specjalistą w swojej
     

75%
pozostało do przeczytania: 25%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze