Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rzecz o honorze

Dodano: 13/01/2012 - Numer 105 - 13.01.2012
Nigdy żadne próby samobójcze nie spotkały się u mnie z jakąkolwiek formą akceptacji. Większość samobójstw to wołanie o pomoc. Często jest to wołanie bez echa, poprzedzone głębokim załamaniem psychicznym. Bez względu na powody tragicznej decyzji ma ona zawsze drugie dno. Właśnie dlatego nad takim człowiekiem należy się pochylić i udzielić mu, jeżeli przeżyje, realnej pomocy. Tzw. samobójstwa honorowe, o ile są efektem presji otoczenia, można zrozumieć, nie powinno się ich jednak akceptować. Istnieją tysiące sposobów obrony honoru, które nie wymagają tak radykalnych kroków. Można podziwiać odwagę i determinację, ale nigdy nie wolno popierać czynu. Co zrobić jednak, jeżeli honorowe samobójstwo jest niehonorową mistyfikacją? Żaden kodeks środowiskowy tego nie przewidywał. Człowiek, który
     

76%
pozostało do przeczytania: 24%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze