Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Między przemysłem pogardy a mitycznym centrum

Dodano: 06/11/2015 - Numer 1263 - 06.11.2015
Tak jak można było się spodziewać, powstanie rządu PiS-u nie było warunkiem koniecznym, by rozpoczęło się jego rozliczanie. Nie było jeszcze dymisji Ewy Kopacz, a już wiemy, że nowa ekipa nie spełnia obietnic (czemu poświęcona jest nawet specjalna strona internetowa), nie pochyla się też nad ludzkimi problemami. W roku 2007 w internecie krążył dowcip o wezwanych przez szefa pracownikach stacji telewizyjnej, którzy mieli odtąd krytykować już nie rząd, ale opozycję. Po ośmiu latach ten żart – zbyt prawdziwy, by jeszcze był zabawny – wrócił, ponieważ teraz znów krytykować trzeba rząd. Wielokrotnie pisałem już na tych łamach, że obecna sytuacja jest diametralnie różna od tej, w jakiej partia Prawo i Sprawiedliwość znalazła się w roku 2005, gdy wraz z prezydentem Lechem Kaczyńskim stała się
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze