Radość, reset i do pracy

REPREZENTACJA \ POCZĄTEK ZGRUPOWANIA KADRY

Numer 1265 - 09.11.2015Sport



Po wywalczeniu awansu na mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski rozegra dwa towarzyskie mecze z Islandią i Czechami. – Była radość, reset, ale teraz czas wziąć się do pracy. Jesteśmy dopiero na początku drogi – powiedział selekcjoner Adam Nawałka.

Listopadowe mecze będą początkiem przygotowań do francuskiego turnieju. Nawałka już powoli zaczyna układać sobie w głowie kadrę, którą zabierze na mistrzostwa. Jak sam przyznał, 23 piłkarzy wybierze z przygotowanej już listy 72 nazwisk. – Nie sądzę, żeby w kadrze znalazł się ktoś, kogo nie ma w tym zestawieniu. Cały czas monitorujemy tych piłkarzy. Po każdym meczu dostajemy bardzo dokładne raporty co do występu każdego z zawodników. Analizy są tak szczegółowe, że gdybym pokazał je dziennikarzom, to może przestaliby się dziwić, że powołuję piłkarzy z Chin czy Serie B– powiedział selekcjoner.
Jak to funkcjonuje w praktyce? Nawałka podał przykład Macieja Rybusa, który został przesunięty na lewą obronę. – Mieliśmy do czynienia z paniką narodową w związku z obsadą tej pozycji, tymczasem u nas był spokój. Patrzyliśmy już wcześniej, który zawodnik mógłby grać na tej pozycji. Postawiliśmy na Maćka, który został potem okrzyknięty zawodnikiem na bok obrony na najbliższe lata. To przykład koncepcji, według której pracujemy. W ostatnich meczach eliminacyjnych mieliśmy dużo przykładów, gdy zmiennicy wchodzili w miejsce kontuzjowanych piłkarzy i nie obniżali poziomu drużyny – wytłumaczył.
W notesie Nawałki jest też bardzo wielu młodych zawodników. Jednym z nich jest Paweł Dawidowicz. Jego powołanie na dwa listopadowe sparingi wzbudziło sporo kontrowersji. Dawidowicz od półtora roku nie rozegrał jeszcze oficjalnego meczu w Benfice. Dla Nawałki nie stanowi to jednak problemu. – Powołania to wybór bardzo przemyślany. Strategia przyjęta przez sztab to dążenie do stabilizacji składu, ale także myślenie o przyszłości. Kilku młodych gniewnych pojawiło się na poprzednich zgrupowaniach. Kontynuujemy to. Dawidowicz wyróżniał się w meczach drużyny młodzieżowej. Dostał bardzo pozytywną recenzję od trenera Dorny. Był już powołany na mecz z Litwą w Gdańsku. Chcę zobaczyć, jakie zrobił postępy – wyjaśnił trener. Wspomnianą listę młodych gniewnych uzupełniają Bartosz Kapustka z Cracovii i Mariusz Stępiński z Ruchu Chorzów. – Daję też możliwość gry zawodnikom, którzy są kreatywni i wyróżniają się w naszej lidze – uzupełnił trener.
Nawałka przyznał, że trzon kadry jest już gotowy. – Nie chcę wymieniać nazwisk, ale to grupa, która sprawdziła się w bojach przez dwa lata naszej współpracy. Zawodnicy udowodnili podczas eliminacji, że można na nich liczyć. Cały czas był progres w naszej grze. Stabilizacja składu pozytywnie na nas wpłynie. Na Euro będziemy bardzo mocną drużyną, ale zaznaczam, że to forma przed samym turniejem zdecyduje o tym, kto pojedzie – stwierdził. Zdaniem Nawałki kluczowe decyzje co do powołań zapadną w marcu



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Oliwa


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama