Ucieczka Anodiny

Numer 1265 - 09.11.2015Opinie


Nie wierzę w to, by wyjazd z Rosji Tatiany Anodiny oznaczał automatycznie, że zacznie ona sypać w sprawie Smoleńska. Ale to jedno z wydarzeń – obok ważniejszych, jak napaść Rosji na Ukrainę, jej działania na Bliskim Wschodzie, zmiana podejścia Zachodu do Putina – które powinni pilnie śledzić ci, którzy będą odpowiadali za bezpieczeństwo Polski. Zaś po odbudowie polskich służb specjalnych mogą być jedną z przesłanek uwzględnianych w czasie operacji na rzecz ujawnienia prawdy o 10 kwietnia. To jedno z najważniejszych zadań stojących przed nami. Kogo to przeraża, kogo paraliżuje bełkot Moniki Olejnik o parówkach, mający dyskredytować naukowców, niech zrezygnuje z obejmowania państwowych stanowisk. Celem Smoleńska była degradacja Polski poprzez pozbawienie nas godności. Żadna inna postawa niż męska i honorowa nam jej nie przywróci. A PR-owcom, którzy przygotowali zwycięskie kampanie PiS u, radzę, by zapisali po stronie danych, że nie odpuścimy Smoleńska. Szeptanie do ucha politykom PiS u, że to ryzykowne wizerunkowo, nic nie da. Niech za to PR-owcy ci wykorzystają swoje zdolności do przygotowania działań w tej sprawie, tak międzynarodowych, jak i krajowych. Wtedy zrobicie naprawdę wielką rzecz.

Autor: Piotr Lisiewicz













#DziękujeMyZaOdwagę
reklama