Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Echa zamachów w Paryżu

Dodano: 16/11/2015 - Numer 1270 - 16.11.2015
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Seria zamachów, do których doszło w piątek we Francji, wstrząsnęła całym światem. Tragedia wywołała duże poruszenie także w Polsce. Swoje kondolencje dla narodu francuskiego przekazali m.in. prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło. „Smutek, żal i gniew. Wyrazy współczucia dla Francuzów, zwłaszcza rodzin, które straciły najbliższych. Jesteśmy z Wami” – napisał na Twitterze prezydent. Premier Beata Szydło złożyła kwiaty przed konsulatem Francji w Krakowie. „Przekazuję kondolencje dla Narodu Francuskiego. W tych chwilach musimy być razem” – napisała na Twitterze Beata Szydło. Z kolei prezydent Andrzej Duda złożył kwiaty przed francuską ambasadą w Warszawie. – Sytuacja jest absolutnie opanowana i zagrożenia dla Polaków nie ma. Proszę o zachowanie absolutnego spokoju, wszystko jest pod kontrolą. Proszę też o łączność duchową, a kto może i chce, to i o modlitwę za tych, którzy zginęli, za rodziny tych, którzy zostali zamordowani, by przetrwali ten trudny czas – mówił Andrzej Duda. W sobotę przed ambasadą Francji pojawiła się także była premier Ewa Kopacz. Tragedia, do której doszło we Francji, rozbudziła dyskusję na temat polityki imigranckiej w Unii Europejskiej, a także w samej Polsce. – Nasze stanowisko było i jest ostrożne. My mówimy otwarcie: absolutnie nie jesteśmy w stanie przyjmować żadnych fal imigracyjnych – mówił Witold Waszczykowski, przyszły minister spraw zagranicznych. Przypomniał też, że debata na temat uchodźców trwa już od wielu tygodni i podkreślił, że „będziemy się zachowywali niezwykle ostrożnie”. – Głównym warunkiem – zawsze to mówiliśmy – było, jest i będzie bezpieczeństwo. I kogokolwiek, kto będzie wskazywał, że może narazić Polskę na niebezpieczeństwo, nie wpuścimy do Polski – zapewniał Waszczykowski. Grzegorz Schetyna, były minister spraw zagranicznych w rządzie PO, wykorzystał zamachy we Francji do uderzenia, oczywiście w PiS. – Mam nadzieję, że wypowiedzi przyszłych ministrów będą bardziej przemyślane i nie będą szkodziły pozycji polskiej w wolnej Europie. […] Jestem przekonany, że minister obrony narodowej nie będzie się zajmował kwestiami uchodźców – stwierdził Schetyna, odnosząc się do słów Witolda Waszczykowskiego i Antoniego Macierewicza. Nowy szef resortu obrony narodowej ocenił bowiem, że próba osiedlania dużych grup islamskich w Polsce jest błędem i że takie działania „nie będą kontynuowane”. Polityk PO nie doczytał najwyraźniej, że dwaj zamachowcy z Paryża przybyli tam wraz z falą uchodźców. Niezależna.pl
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze