Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Lis osiągnął Himalaje kłamstwa

Dodano: 26/11/2015 - Numer 1279 - 26.11.2015
Obserwując wyczyny Tomasza Lisa, redaktora naczelnego „Newsweeka”, nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. Rozumiem, że zapowiedź zdjęcia z anteny programu „Tomasz Lis na żywo” nie wzbudziła jego zachwytu. Tym bardziej że ma go zastąpić Kamil Durczok. Ten sam, który kilka lat temu zastąpił Lisa w TVN-ie, gdy właściciele tej stacji nie chcieli mieć u siebie „gwiazdy” tego pokroju. Ale wylewanie swoich frustracji w internecie to już dno dna. No bo jak inaczej nazwać atak na telewizję Republika i telewizję Trwam? Może się Lisowi nie podobać profil tych stacji, może się nie zgadzać z poglądami ich właścicieli. Trzeba jednak przyznać, że Lis w swoim chamstwie i knajactwie wysuwa się na prowadzenie w peletonie antyprawicowych cyngli. No cóż, minęły czasy, kiedy twórczość Tomasza Lisa uchodziła za przykład eleganckiego dziennikarstwa. Było to tak dawno temu, że wiele osób o tym zapomniało. W świadomości odbiorców utrwalił się wizerunek Lisa, który – jak śpiewał blisko 35 lat temu Jacek Kaczmarski w odniesieniu do propagandystów – „zamienił pióro na pałkę”. I wali nią na oślep na prawo i lewo. Na szczęście jej skuteczność powoli osiąga ten sam poziom co skuteczność pałkarstwa „GW”.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze