Schetyna i Siemoniak chcą z Nowoczesną

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

POLITYKA \ STARE-NOWE PO

Trwa zacięta walka o przywództwo w PO. Jednak widać wyraźnie, że dwaj główni kandydaci na szefa partii, były szef MSZ-etu Grzegorz Schetyna i były szef MON u Tomasz Siemoniak, są bardzo pozytywnie nastawieni do formacji Ryszarda Petru. Według sondażu pracowni Estymator dla „Newsweeka” Nowoczesna cieszy się większym poparciem niż PO. Sondaż zrealizowany dla „Newsweeka” wskazuje, że liderem nadal jest PiS. Partia ta, wraz z Solidarną Polską i Polską Razem, może liczyć obecnie na 42 proc. poparcia. Zaskakuje jednak druga pozycja w tym sondażu – Nowoczesna Ryszarda Petru uzyskuje 17 proc. poparcia, podczas gdy PO spadła na 3. pozycję, osiągając wynik 16 proc. Być może właśnie to sprawia, że dwaj główni konkurenci do władzy w PO są tak zadziwiająco zgodni, jeśli chodzi o stosunek do partii Petru. – Jesteśmy skazani na dobrą współpracę z Nowoczesną, a nie na rywalizację – stwierdził w najnowszym wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” Grzegorz Schetyna. Zaznaczył także, że Ryszard Petru powinien zabiegać o przyjazne relacje z nami, a nie szukać wroga w Platformie. – To partner, z którym chcę współpracować. Bez tego głos wolności w Polsce będzie słabszy – mówił. Z kolei wiceszef MON u Tomasz Siemoniak podczas sesji Q&A na portalu Facebook mówił, że „Nowoczesna jest skupiona na sprawach gospodarczych, a dzisiaj w Polsce zaczyna się toczyć walka o podstawowe zasady demokracji”. – Chciałbym jako lider Platformy tworzyć silny, opozycyjny blok obywatelski razem z Nowoczesną i PSL em” – stwierdził Siemoniak. Proszący o zachowanie anonimowości poseł PO z północnej Polski stwierdza, że ukierunkowanie na Nowoczesną to w obu wypadkach jedynie element kampanii przeciwko partii rządzącej. – Oni obaj zaczynają rozumieć, że w momencie, w którym tyle jest agresji w Sejmie, ta kampania wewnętrzna upłynie w atmosferze zgody – mówi poseł. – Z moich rozmów z różnymi działaczami wynika, że zyskuje Siemoniak, który w mediach mówi o tym, iż chce zgody wewnątrz ugrupowania. Schetyna, atakując w mediach konkurenta, tylko stracił. Z tym sądem nie zgadza się dr hab. Rafał Chwedoruk, prof. Uniwersytetu Warszawskiego. – Oczywiste jest, że wśród działaczy PO naturalna będzie ciągota ku Nowoczesnej. Dlatego też w walce wewnętrznej większe szanse będzie miał ten, kto zaprezentuje się jako bardziej nadający się do negocjacji z Ryszardem Petru. Schetyna zapewne przyjmie taką retorykę, że to on z racji na doświadczenie nie pozwoli, by wskutek negocjacji stracili różni lokalni działacze PO – ocenia.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl