Żadnych filmowych marzeń dla drugiego obiegu

FILMOWE LEWACTWO I KOLESIOSTWO

Już w marcu Państwowy Instytut Sztuki Filmowej zdecyduje, kto dostanie w tym roku pierwsze publiczne pieniądze na filmy. Jednak w wyniku zmian regulaminu PISF projekty wolnościowe straciły nawet cień szansy na dofinansowanie. W tym roku przewidziano 102 mln zł na produkcję. Środków jest coraz mniej i walka o publiczne pieniądze się zaostrza. Aby pieniędzy nie dostał nikt spoza salonowego towarzystwa, zmieniono w ubiegłym roku regulamin instytutu. Już nawet przy przyznawaniu pieniędzy na starych zasadach w 2011 r. twórcy niezależni mieli minimalne szanse na dotacje. Wynik ostatniej, trzeciej sesji przyznawania pieniędzy przez PISF był taki, że nie dofinansowano żadnych projektów filmów zgłoszonych przez firmy znane z drugoobiegowych produkcji. Z kwitkiem odeszły m.in. Film Open Group
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze