Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„Krul” na Krymie

Dodano: 11/12/2015 - Numer 1292 - 11.12.2015
Janusz Korwin-Mikke po (kolejnych) przegranych wyborach (w których okazało się, że poparcie ma głównie w gimnazjach) postanowił poświęcić się wojażom. „Krul” – jak nazywają go sympatycy – na kolejną destynację wybrał Krym. Cóż takiego zobaczył na okupowanym przez Rosję półwyspie? Relacja „Krula” to opowieść o uśmiechniętych, rozradowanych rosyjską władzą mieszkańcach Krymu i o obawach przed krwiożerczymi Ukraińcami. Zapewne nasłuchał się „Krul” także o zgniliźnie Zachodu i wszechobecnych agentach, czyhających na spokojnych prorosyjskich mieszkańców Krymu. Takich agentów jak Mustafa Dżemilew, przywódca Tatarów krymskich, który ma czelność twierdzić, że dzisiejszy Krym to „porwania, zabójstwa młodych ludzi, przymusowa mobilizacja do rosyjskiego wojska i próby wysyłania Tatarów na wojnę
     

71%
pozostało do przeczytania: 29%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze