Emeryci nadal będą mogli pracować

Fot. Igor Smirnow/Gazeta Polska
Fot. Igor Smirnow/Gazeta Polska

PRACA \ MINISTERSTWO DEMENTUJE SENSACYJNE DONIESIENIA MEDIÓW

W rządzie pojawiają się różne koncepcje ograniczenia możliwości łączenia emerytur z pracą – informują media i cytują oburzonych emerytów. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uspokaja. – Obecnie nie są prowadzone prace nad zmianą przepisów obowiązujących w tym zakresie – zapewnia resort. O pomyśle zakazu łączenia pracy z emeryturą wspomniał w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” minister Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. Podkreślił jednak, że to jedna z koncepcji na zminimalizowanie skutków obniżenia wieku emerytalnego. To jednak wystarczyło, by niektóre media podchwyciły temat i go nagłośniły. „Setki tysięcy polskich seniorów nie kryją oburzenia!” – donosiły gazety i portale, cytując oburzonych emerytów. Tymczasem rząd uspokaja. „Wszelkie wypowiedzi polityków na temat systemu emerytalnego traktujemy jako pewien głos w szerokiej dyskusji, która toczy się w przestrzeni publicznej” – poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. „Jednocześnie informujemy, że obecnie nie są prowadzone prace nad zmianą przepisów obowiązujących w wyżej wymienionym zakresie” – zapewnia resort. Obecnie polskie przepisy ograniczają możliwość dorabiania przez osoby, które pobierają już świadczenia i nie osiągnęły pełnego wieku emerytalnego. Dorabianie powyżej 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia miesięcznie skutkuje pomniejszeniem lub zawieszeniem emerytury. Po wydłużeniu przez koalicję PO-PSL wieku emerytalnego ograniczenia te obowiązywałyby zarówno kobiety, jak i mężczyzn aż do 67. roku życia. Dzięki prezydenckiemu projektowi od 2016 r. wiek emerytalny ma znów wynosić 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn. – Obecna sytuacja społeczno-gospodarcza Polski nie uzasadnia podwyższenia podstawowego wieku emerytalnego – stwierdza wprost prezydent Andrzej Duda. Dodaje, że wyższy próg wiekowy dla emerytów ma sens tylko wówczas, gdy jednocześnie wydłuża się okres aktywności zawodowej ubezpieczonych. Tak jednak w wypadku osób starszych się nie stało. – Dzieje się wręcz odwrotnie. Liczba starszych bezrobotnych w ostatnich latach wzrosła – dodaje w uzasadnieniu projektu. Według posła Janusza Śniadka decyzja poprzedniego rządu o podwyższeniu wieku emerytalnego była bezlitosnym uderzeniem w ludzi starszych. – Pracodawcy, mając do wyboru młodego i starszego pracownika, chętniej zwalniali tych w wieku przedemerytalnym – tłumaczy poseł. – Znalezienie pracy w takiej sytuacji graniczy z cudem, programy aktywizacji bezrobotnych nastawione są bowiem na ludzi młodych. Na dodatek uzyskanie zasiłku jest nie tylko trudne, ale też dla osób, które od pracy nie uciekały, tylko zostały z niej zwolnione, jest niesłychanie frustrujące – dodaje. Powrót do poprzedniego wieku emerytalnego popiera 65 proc. Polaków, przeciwko jest 31 proc. Prezydencki projekt obniżenia wieku emerytalnego trafił do sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze