W chwilach wolnych słucham muzyki

NASZ WYWIAD \ Z SZYMONEM NEHRINGIEM, FINALISTĄ XVII MIĘDZYNARODOWEGO KONKURSU CHOPINOWSKIEGO, ROZMAWIA SABINA TREFFLER Ja cały czas gram z przyjemnością. Inaczej mój zawód nie miałby sensu. Ale w chwilach wolnych czasem sobie improwizuję i słucham jazzu. Jednak najczęściej w ramach relaksu lubię poznawać nowe utwory, których w większości nawet nie mam zamiaru grać, ale lubię rozczytywać nuty. To mnie w pewien sposób odpręża. Nie chcę Panu zadawać standardowych pytań, bo chyba już ich za dużo padło i mogłoby być nudno. To prawda. Ja też nie lubię takich pytań. Wspominał Pan, że większość uczestników nie pamięta, jak zagrała w poszczególnych etapach. Co Pan zapamiętał z pierwszego występu w konkursie chopinowskim? Nadspodziewanie wielką euforię zaraz po zejściu ze sceny. To było zupełnie
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze