Porwany dziennikarz chwali Kamińskiego

SŁUŻBY \ Jak podkreśla Marcin Mamoń, dziennikarz uprowadzony przez Al-Kaidę w Syrii w listopadzie br., duży udział w uwolnieniu porwanych miały działania służb specjalnych pod nadzorem Mariusza Kamińskiego. Byłem przetrzymywany przez ludzi, którzy bez ogródek powiedzieli, że będą chcieli mnie sprzedać polskiemu rządowi. Wiedziałem, że takie negocjacje trwają bardzo długo, żeby wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy – mówił na antenie TV Republika uwolniony w ubiegłą niedzielę Marcin Mamoń. Jak wspominał, przez cały czas przebywał w ciemnej i wilgotnej celi, którą tylko raz na jakiś czas oświetlał agregat. Zdaniem dziennikarza do uwolnienia jego i jego kolegi, operatora Tomasza Głowackiego, doszło dzięki koordynacji kilku ośrodków, które wspólnie pracowały na sukces akcji. Jednym z nich były
     

50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze