Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ulewa zatrzymała rajd

Dodano: 04/01/2016 - Numer 1309 - 04.01.2016
fot. ORLEN Team
fot. ORLEN Team
Świetny początek Dakaru załogi ORLEN Teamu Marka Dąbrowskiego i Jacka Czachora. Nieźle wypadł też Rafał Sonik w rywalizacji quadów. Pech dopadł w polskiej ekipie motocyklistę Jakuba Piątka, który miał problemy z pokonaniem rzeki. Na trasie zameldowały się 354 pojazdy i w sumie 556 zawodników z 60 krajów, co jest rekordem Dakaru. Po uroczystej prezentacji na rampie startowej w Buenos Aires na zawodników czekała 346-kilometrowa trasa do Rosario. Prolog liczył zaledwie 11 km, więc różnice na mecie odcinka były sekundowe. Jako pierwsi w sobotę na mecie etapu zameldowali się kierowcy quadów. Najszybszy był Chilijczyk Ignacio Casale – 7.14, zwycięzca rajdu z 2014 r. Zawodnik ORLEN Teamu, zwycięzca zeszłorocznego Dakaru Rafał Sonik uzyskał 14. czas ze stratą 23 sek. do Casalego. – Tuż przed startem straciłem podstawowy metromierz i musiałem używać zapasowego, co trochę mnie spowolniło – powiedział Sonik. – Na wyjeździe z rzeki pojechałem w złym kierunku, bo tak pokazali mi kibice. Widocznie zrobili sobie żart, ale na szczęście kosztowało mnie to tylko kilka sekund. W ostatnich latach bardzo rzadko zdarza mi się wypaść z rajdu, ale jeśli się to dzieje, to pierwszego dnia, i dlatego bardzo się cieszę, że jestem na mecie. Strata 23 sek. do lidera oczywiście nie ma żadnego znaczenia – powiedział quadowiec ORLEN Teamu. Wśród motocyklistów taki sam czas – po 6.27 – uzyskali Hiszpan Joan Barreda i Portugalczyk Ruben Faria. Zawodnik ORLEN Teamu Jakub Piątek w czasie prologu który miał problemy z pokonaniem rzeki, ale na szczęście nie uszkodził motocykla i mógł kontynuować rajd. Po swojej przygodzie stracił jednak prawie pięć minut i został sklasyfikowany dopiero na 125. pozycji. – Na trasie była rzeka – opowiadał Piątek. – Powiedziano nam, że ma tylko 30 cm głębokości, jest twarda i nie trzeba się nią w ogóle przejmować. Okazało się jednak, że była głębsza. Filtr powietrza nabrał wody, nie przepuszczał w ogóle powietrza do silnika. Dobrze, że nie zassało wody głębiej, bo wtedy narobiłaby ona wielkich szkód. Z pomocą argentyńskich kibiców szybko udało się motocykl zreanimować, ale czteroipółminutowej straty na tak krótkim odcinku nie dało się odrobić – powiedział zawodnik Orlen Teamu. Niestety pierwszego dnia na trasie zdarzył się wypadek, w którym obrażenia odniosła grupa widzów. Po wypadku nie wznowiono już rywalizacji w kategorii samochodów. Wśród 59 załóg, które pokonały trasę, bardzo dobre, piąte miejsce zajęli Dąbrowski i Czachor. Załoga ORLEN Teamu uzyskała czas 6.13. Polacy byli szybsi m.in. od dziewięciokrotnego rajdowego mistrza świata Francuza Sebastiena Loeba – 6.17 czy Fina Mikko Hirvonena – 6.15! Adam Małysz miał czas 6.34. Najszybszy był Holender Bernhard Ted Brinke, który wyprzedził o trzy sekundy słynnego hiszpańskiego kierowcę Carlosa Sainza. 10. miejsce zajął Loeb, 22. miejsce Małysz, a 23. Jakub Przygoński. – Taki prolog to dobre rozwiązanie, bo ustawia listę startową na późniejsze etapy – powiedział Dąbrowski kierowca ORLEN Teamu. – Nie ma przypadkowości, zawodnicy jadą w swoim tempie, nieuzależnionym od kolejności przypisanej przez organizatora. Nie muszą jechać w kurzu. Prawdziwy rajd zaczyna się w niedzielę i o tym przede wszystkim trzeba pamiętać – dodał. Kierowcom, którzy nie mieli szans pokonać 11-kilometrowej trasy prologu, czas zaliczany do klasyfikacji generalnej przyznają organizatorzy. Start niedzielnego odcinka specjalnego Rajdu Dakar został przez organizatorów opóźniony z powodu bardzo złych warunków atmosferycznych panujących na trasie. Między Rosario a Villa Carlos Paz drogi dojazdowe do OS u zostały zalane przez deszcz, w niektórych miejscach głębokość wody w koleinach przekracza metr. Początkowo start planowano na godz. 7.00 czasu miejscowego, następnie opóźniono go o pół godziny, a gdy pogoda nie uległa poprawie – o kolejne dwie. Ostatecznie z powodu ulewy odwołano cały etap. KLASYFIKACJA PROLOGU Samochody 1. TEN BRINKE (NLD)/COLSOUL (BEL), TOYOTA 00:06:08 – 5. DĄBROWSKI (POL)/CZACHOR (POL), TOYOTA 00:06:13 00:00:05 22. MAŁYSZ (POL)/PANSERI (FRA), MINI 00:06:34 00:00:26 23. PRZYGOŃSKI (POL)/RUDNITSKI (BLR), MINI 00:06:34 00:00:26 Motocykle 1. BARREDA BORT (ESP), HONDA 00:06:27 – 125. PIĄTEK (POL), KTM 00:11:27 00:05:00 Quady 1. CASALE (CHL), YAMAHA 00:07:14 – 14. SONIK (POL), YAMAHA 00:07:37 00:00:23 Rafał Sonik przeprawia się przez rzekę na trasie prologu |fot. ORLEN Team Artykuł został przygotowany we współpracy z ORLEN Team
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze