Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak zaginął sejf szefa KGHM-u

Dodano: 23/01/2016 - Numer 1325 - 23.01.2016
Fot Igor Smirnow/Gazeta Polska
Fot Igor Smirnow/Gazeta Polska
Przez ponad półtora roku nikt w miedziowym gigancie nie zorientował się, że z gabinetu prezesa zniknął… sejf. Śledczy sprawdzają, czy ktoś nie przywłaszczył sobie znajdujących się w nim dokumentów, m.in. opisujących metody postępowania w wypadku zagrożenia wrogim przejęciem – dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”. Wydawałoby się, że taka historia nie mogła się wydarzyć naprawdę. Okazało się jednak inaczej. W listopadzie 2015 r. odkryto, że z gabinetu Herberta Wirtha, prezesa KGHM u, strategicznej spółki kontrolowanej przez skarb państwa, ponad półtora roku wcześniej zniknął sejf z dokumentami. Potem przez przypadek został najprawdopodobniej zezłomowany. Nie wiadomo jednak, co stało się z jego zawartością. Wśród zaginionych dokumentów znalazły się m.in. kopie materiałów opisujące
     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze