Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Mordercy zostawiali za sobą ślady polonu

Dodano: 25/01/2016 - Numer 1326 - 25.01.2016
W związku z opublikowanym w czwartek raportem brytyjskiego sądu ws. śmierci Aleksandra Litwinienki przypominane są międzynarodowe informacje związane ze śmiercią byłego agenta FSB. Wracają niemieckie wątki dot. zabójców, którzy pozostawili radioaktywne ślady w Hamburgu czy brytyjskiej ambasadzie w Moskwie. Brytyjski dyplomata pracujący w ambasadzie w Moskwie przyznał, że krótko po otruciu Aleksandra Litwinienki placówkę tę odwiedzili Andrij Ługowoj i Dmitrij Kowtun. Chcieli zaprotestować przeciwko stawianym im oskarżeniom o zabójstwo byłego oficera FSB. Paul Knott, ówczesny pracownik placówki, wyznał, że po ich niespodziewanej wizycie przeprowadzono badania pod kątem obecności substancji radioaktywnych. Na krzesłach, na których mężczyźni siedzieli w Sali Konferencyjnej, i na blacie
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze