Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Marek żyje

Dodano: 20/01/2012 - Numer 111 - 20.01.2012
Dzięki temu, że zostałam jego żoną, moje życie było niezwykłe – z DANUTĄ GRECHUTĄ, autorką książki „Marek. Marek Grechuta we wspomnieniach żony Danuty”, rozmawia CEZARY DĄBROWSKI. Pięć lat bez Marka Grechuty. Jak jest bez niego? Dzięki jego wielbicielom ciągle żyję Markiem, jego piosenkami. Marek we mnie żyje. Ciągle trwam w takim nastroju, jak wtedy, gdy wyjeżdżał na koncerty. Jaki był? Był taki jak jego piosenki – wrażliwy, czasem nadwrażliwy. Bardzo wsłuchiwał się w to, co ludzie do niego mówią. Bardzo chciał, żeby wszyscy byli szczęśliwi. Jakim był mężem? Specyficznym (śmiech). Bo wiadomo – raz, że artysta, dwa, że ciągle był bardzo zajęty i bardzo znany. Ludzie niezwykle żywo na niego reagowali. I to wpływało też na nasze życie. Ale myśmy, szczerze mówiąc, starali się tego nie
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze