Prawnik – zawód podwyższonego ryzyka

TEMIDA \ ZEMSTA ZA ZARZUTY, WYROK I... KIEPSKĄ OBRONĘ

Swoimi decyzjami potrafią zmienić życie przeciętnego Kowalskiego. Dać nadzieję lub zniszczyć przyszłość. Bywa więc, że emocje biorą górę i prawnicy stają się ofiarami agresji. Klienci obrażają lub wręcz biją adwokatów, a groźby bandytów są dla prokuratorów niemalże rutyną. Sędzia Giovanni Falcone słynął z bezkompromisowej walki z sycylijską mafią. Niestety, stał się również symbolem brutalności gangsterów – zginął bowiem, wraz z żoną, w zamachu bombowym przeprowadzonym w maju 1992 r. Czy w Polsce prawnicy także byli w niebezpieczeństwie? A może nadal są? – W latach 90. i na początku obecnego tysiąclecia to był poważny problem. Bandyci panoszyli się na ulicach przekonani o swojej bezkarności i nie mieli oporów, aby atakować również ludzi w togach. Zarówno tych, którzy ich oskarżali lub
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze