Ptasznik na cokole

NASZA AKCJA \ STAWIAMY POMNIK JÓZEFOWI MACKIEWICZOWI

„Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu”. My się przyznajemy. Od zawsze zresztą, bo „wszyscyśmy z niego”, uparte milczki, piszące na złość. Ja przynajmniej od momentu, kiedy zaczynałem rozumieć, że polska proza nie kończy się na „Top 10” popularnej księgarni, a inteligencja na „Niezbędniku inteligenta” drukowanym przez jeden z lewicowych tygodników. Cytat otwierający ten tekst
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze