Nadchodzą „petriuszki”?

„Jest możliwość protestów, nie tylko takich pokojowych i sympatycznych jak KOD-owskie, ale bardziej politycznych” – zapowiedział ostatnio Ryszard Petru. Powiem szczerze, w pierwszym odruchu wypowiedź ta wzbudziła mój uśmiech. Oto bowiem wyobraziłem sobie Ryszarda Petru, otoczonego fotografami na barykadzie, w swoim garniturze za kilka tysięcy złotych i jedwabnym krawacie. Muszę przyznać, że wizja była nawet bardziej zabawna niż film „Hooligans”, gdzie na czele bojówki kibiców stał aktor grający Frodo Baginsa we „Władcy Pierścieni”. Wszystko byłoby zabawne, gdyby nie fakt, że jednak „telewizyjnemu Ryśkowi” bliżej do ukraińskich baronów niż zadymiarzy. A ci, jak wiadomo, nie wdawali się bezpośrednio w awantury, ale wynajmowali za pieniądze zadymiarzy, tak zwane „tituszki”. Zapowiedź
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze