Rosja na krawędzi

W odpowiedzi na kryzys budżetowy wywołany znacznym spadkiem wartości baryłki ropy naftowej Rosja rozważa prywatyzację części udziałów w strategicznych spółkach. W spotkaniu z prezydentem Władimirem Putinem na ten temat udział wzięli prezesi Alrosy, RŹD, Basznieftu, VTB, Aeroflotu, Rosnieftu i Sowkomflota. Putin zastrzegł, że państwo musi zachować pakiet kontrol­ny w tych kluczowych aktywach. Prywatyzacja rosyjskiej własności państwowej będzie się odbywała w trudnych warunkach, w obecnej sytuacji fiskalnej nie może być odkładana – powiedział minister rozwoju ekonomicznego Aleksiej Uljukajew. Rosjanie planowali budżet na 2016 r. uzależniony od średniej ceny baryłki na poziomie 50 dol. Tymczasem w styczniu jej wartość spadła na chwilę poniżej 30 dol. i oscyluje wokół tego poziomu. To zagrożenie dla wydatków państwa, jednak w celu utrzymania stabilności politycznej, która dla reżimu Władimira Putina jest najważniejsza, Rosjanie nie zdecydują się na reformy strukturalne. Będą nadal zużywali rezerwy walutowe i pozbywali się sreber rodowych, czyli akcji najważniejszych spółek. Te zresztą trafią i tak w ręce wybranych ludzi z otoczenia grupy trzymającej władzę.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze