Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polskie „korzenie” Viktora Orbána (cz. 2/2)

Dodano: 12/02/2016 - Numer 1342 - 12.02.2016
Podczas harcerskiej wędrówki z Węgrami po ziemi sądeckiej natrafiliśmy na starą tablicę „Granica węgiersko-polska”. W oczach młodego Orbána pojawiły się łzy wzruszenia, bo nikt wcześniej mu o tym nie mówił. Będąc w Niedzicy, która od 1209 r. należała do państwa węgierskiego, młodzi Węgrzy wyczuwali troskę Polaków o zachowanie wspólnej tradycji. Wiele lat później, porządkując papiery, znalazłem stare listy od byłych uczniów i młodych Węgrów. Ku memu zdziwieniu wśród nich było kilka pisanych po rosyjsku i węgiersku, nadanych przez chłopca Viktora Orbána, a w jednym taka oto uwaga: „Szanowny druhu! Dziękuję za liczne dyskusje i wyjaśnienia wielu spraw, których nie byłem w stanie sam rozwiązać. Po moim pobycie w Polsce zaczynam inaczej przyjmować zjawiska w otaczającym mnie świecie. Walcząc
     

75%
pozostało do przeczytania: 25%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze