Czep się pan swego Rzepa!

Czepiła się nas „Rzeczpospolita” zwana popularnie „Rzepą”. Zdaniem autora na gali „Gazety Polskiej”, słusznie chyba ochrzczonej na mieście galą stulecia, było niebezpiecznie, szczególnie dla prezydenta Andrzeja Dudy. Powiedział im to oczywiście anonimowy pracownik BOR u. Jego zdaniem w sali kina Palladium, w której mieści się 600 osób, upakowaliśmy 1,5 tys. Pomijam to, że sala mieści 700 osób siedzących i sto stojących i według elektronicznych urządzeń rejestrujących wejście każdej osoby tyle właśnie przyszło. Czasem się ludziom dwoi w oczach. Impreza w Palladium była jedną z lepiej zabezpieczonych. Bezpośrednia ochrona BOR u z kontrolą pirotechniczną, dodatkowa ochrona firmy Grom Group, poza tym ochroniarze z Palladium, na zewnątrz policja i służby porządkowe ze strony klubów i redakcji. Więcej już chyba nie dało się zrobić. Co więc tak zabolało do niedawna rządową gazetę? Widok prezydenta Andrzeja Dudy, prezesa Jarosława Kaczyńskiego oraz sędziego Bogusława Nizieńskiego, który stał się historycznym obrazem upamiętniającym trzy pokolenia walczących o dzisiejszą suwerenność. U nich takich widoków nie ma. To się czepiają jak rzep psiego ogona.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze