Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zbędna zwłoka Instytutu

Dodano: 18/02/2016 - Numer 1347 - 18.02.2016
„Śmierdząca sprawa” – mówili do siebie dwaj polityczni w „Misiu” Stanisława Barei. Pociągali przy tym znacząco nosami. Mnie nos swędzi równie mocno, gdy przyglądam się sprawie „szafy Kiszczaka” i wizycie w IPN-ie wdowy po tym komunistycznym zbrodniarzu. Według IPN u Kiszczakowa w siedzibie Instytutu pojawiła się po raz pierwszy „na przełomie stycznia i lutego” i zażądała widzenia z prezesem Łukaszem Kamińskim. W odpowiedzi usłyszała, że może się z nią spotkać inny pracownik. Nie wyraziła zainteresowania. I poszła do domu. Czegoś nie rozumiem. Do Komisji Ścigania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu przychodzi kobieta, która przez dekady towarzyszyła jednemu z najbardziej wpływowych komunistów. Kluczowy świadek potencjalnych spraw. I odprawia się ją z kwitkiem. Co się działo przez te dwa
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze