Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Z dumą wykonane w Polsce

Dodano: 19/02/2016 - Numer 1348 - 19.02.2016
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Polacy cenią lokalne marki, ponad 90 proc. widzi w nich szansę dla naszej gospodarki. Polskie firmy coraz częściej dostrzegają potencjał w haśle „made in Poland” i coraz aktywniej współpracują z krajowymi wytwórcami i specjalistami. Militarny plecak z naszywką „Proudly made in Poland”, bluza z patriotyczną grafiką, na głowie zamiast bejsbolówki tradycyjna w formie rogatywka uszyta z nowoczesnych materiałów. To nie opis wyglądu członka stowarzyszenia „Strzelec”, ale tak wygląda coraz większa część polskiej młodzieży. Z badań przeprowadzonych w ramach Ogólnopolskiego Panelu Badawczego „Ariadna” wynika, że 84 proc. Polaków deklaruje, iż sięga po polskie produkty, a aż 86 proc. kupując je, chce wspierać rodzime firmy. Jest to połączone z przekonaniem, że rodzime firmy wzmacniają gospodarkę – wierzy w to aż 91 proc. Polaków (o 2 proc. więcej, niż wyniosła średnia europejska). Wrocławski Wisport istnieje od 1984 r. i specjalizuje się w produkcji plecaków. Dobre projekty, jakość produktów i obsługa gwarancyjna przyciągają klientów i kontrahentów – firma zaopatruje ponad 100 sklepów w Polsce i Niemczech. Model Sparrow jest najczęściej polecanym plecakiem na internetowych forach dla miłośników militariów, turystyki i surwiwalu. O ile Wisport chwali się, że wszystkie produkty wytwarza w Polsce, inna firma związana z tym segmentem rynku – specjalizujący się w latarkach Mactronic – idzie inną drogą. Choć część produkcji wciąż odbywa się w Azji, Mactronic kładzie nacisk, by jak największa część procesu powstawania produktów miała miejsce w Polsce. Stąd m.in. współpraca z Akademią Sztuk Pięknych we Wrocławiu i Politechniką Wrocławską. Są też firmy, które zasadę patriotyzmu stosują nie tylko w formie, ale i w treści. Mowa o wytwórcach odzieży patriotycznej. Założyciele pioniera tego nurtu Surge Polonia chcieli, by cały proces powstawania odzieży odbywał się w kraju. Firma współpracuje z dziewiarniami, drukarniami tekstylnymi i szwalniami z Łodzi. Zaangażowano też polskich dizajnerów młodego pokolenia, którzy tworzą projekty inspirowane polską historią i symboliką narodową. Tym tropem poszły kolejne marki: Red is Bad czy Urodzeni Patrioci. Jednak jak wykazuje raport GFK Polonia, często kupujemy produkt przekonani o tym, że jest polski, gdy tymczasem... Przykładami mogą być należące do Nestlé Winiary czy też będący w japońskich rękach Wedel. Odpowiedzią na ten problem okazała się aplikacja „Pola” stworzona przez Klub Jagielloński. Jej twórcy chcą wspierać polską gospodarkę. Aplikacja umożliwia zeskanowanie kodu kreskowego i przydzielenie produktowi punktów. Produkt je otrzymuje kolejno za: polski kapitał przedsiębiorstwa, zarejestrowanie przedsiębiorstwa w naszym kraju, produkcję w Polsce, zatrudnienie w obszarze badań i rozwoju oraz za niebycie częścią zagranicznych koncernów. – „Pola” w ciągu trzech miesięcy od jej uruchomienia zyskała 70 tys. użytkowników. To dowód na to, że rośnie świadomość konsumencka, która jest skorelowana z chęcią wybierania polskich produktów – mówi Piotr Trudnowski z Klubu Jagiellońskiego. (Inwestycje.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze