Mistrz na kolanach

Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

EKSTRAKLASA \ LECH PRZEGRAŁ Z OSTATNIM W TABELI PODBESKIDZIEM

– To jest ekstraklasa, tego nie zrozumiesz – mówił parę lat temu Tomasz Frankowski. Słowa byłego znakomitego strzelca wciąż są aktualne. Podbeskidzie rozgromiło Lecha 4:1, choć przed meczem nie było ani jednej racjonalnej przesłanki, że właśnie takim wynikiem może zakończyć się ten mecz. Podbeskidzie zajmowało ostatnie miejsce w tabeli, a przed własną publicznością nie odniosło jeszcze zwycięstwa w tej kolejce. Z kolei Lech po bardzo dobrej końcówce rundy potwierdził swoją formę w pierwszej wiosennej serii spotkań, wysoko ogrywając Termalikę. Z kolei „Górale” przegrali w Gdańsku 0:5 z Lechią. – Niespodzianka, bo nie takiego wyniku oczekiwaliśmy – powiedział po meczu załamany Jan Urban. Szkoleniowiec Lecha nie miał wesołej miny, bo pomimo wysokiej porażki mecz mógł ułożyć się zupełnie
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze