Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Cały świat w polskich sanatoriach

Dodano: 03/03/2016 - Numer 1359 - 03.03.2016
W naszych uzdrowiskach leczy się coraz więcej zagranicznych gości. W 2015 r. na kurację tylko do sanatoriów Polskiej Grupy Uzdrowisk przyjechało 26 tys. osób, z tego ponad 7 tys. stanowili goście z zagranicy. Jednocześnie ubywa środków budżetowych na leczenie krajowych pacjentów. Od wielu lat uzdrowiska na zachodnim Pomorzu chętnie odwiedzane były przez niemieckich turystów. Obecnie na leczenie w Polsce decyduje się coraz więcej młodszych Niemców, którym pobyt w naszych sanatoriach dofinansowują niemieckie kasy chorych. Do Polski docierają też kuracjusze z Azji i Bliskiego Wschodu. Przyjmuje ich m.in. Polska Grupa Uzdrowisk, największa, bo składająca się z sześciu kurortów, sieć uzdrowisk w całej Polsce. – Z roku na rok przybywa nam kuracjuszy z zagranicy. To goście, którzy korzystają z oferty pełnopłatnej. Przyjmowanie klientów zagranicznych w żadnym stopniu nie ogranicza dostępu dla pacjentów kierowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Nasze uzdrowiska realizują wiele inwestycji, co sprawia, że zawsze dysponujemy miejscami dla kuracjuszy ze skierowaniami, a jednocześnie mamy możliwość przyjęcia klientów, którzy sami opłacają swoje pobyty – zapewnia Magdalena Kolerska-Kardela, dyrektor ds. marketingu i rozwoju w PGU. Według informacji Unii Uzdrowisk Polskich, zrzeszającej 24 największe polskie uzdrowiska, w polskich ośrodkach leczy się średnio ponad 450 tys. osób rocznie. Wśród pacjentów 43 proc. ma od 56 do 65 lat, zaś 32,5 proc. powyżej 65 lat. Latem 2015 r. Unia zaapelowała do rządu, aby NFZ na lecznictwo uzdrowiskowe wydawał 1,1 proc. z puli świadczeń na opiekę zdrowotną. W budżecie na 2015 r. nakłady te wynosiły 0,96 proc. ogólnych kosztów świadczeń i były mniejsze niż rok wcześniej (0,98 proc.). Według UUP nakłady na lecznictwo uzdrowiskowe maleją od 2009 r., kiedy to sięgały 1,37 proc. Umowy z ZUS em i NFZ etem generują 63 proc. przychodów uzdrowiskowych, reszta pochodzi od klientów prywatnych. W ośrodkach Przedsiębiorstwa Uzdrowiskowego Ustroń 25 proc. przychodów zapewniły pobyty komercyjne. Jednak na 30 tys. pacjentów tylko ok. 700 przyjechało z innych państw (USA, Anglia, Niemcy, Szwecja, ZEA, Arabia Saudyjska). Beata Pieniążek-Osińska, główny specjalista w biurze prasowym centrali NFZ etu, poinformowała „Codzienną”, że w 2015 r. z lecznictwa uzdrowiskowego skorzystało 403,9 tys. pacjentów, a łączna wartość udzielonych świadczeń wyniosła 609,3 mln zł. Dodała, że liczba pacjentów zagranicznych zainteresowanych leczeniem uzdrowiskowym w Polsce nie wpływa na ograniczenie miejsc dla pacjentów kierowanych przez NFZ. Sylwia Malcher-Nowak, rzecznik prasowa lubuskiego oddziału NFZ etu, zwraca uwagę, że przepisy pozwalają na zwracanie naszym obywatelom kosztów pobytu w zagranicznych sanatoriach. Musi być jednak spełnionych kilka warunków. Wykupione świadczenia muszą być takie same jak w polskim tzw. koszyku świadczeń gwarantowanych, a pacjent musi zdobyć odpowiednie skierowania od lekarza przyjmującego w ramach NFZ etu. – Dotychczas do naszego oddziału nie wpłynęło skierowanie ani wniosek o zwrot kosztów takiego leczenia za granicą – przyznała rzeczniczka.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze