Podzwonne

fot. Wikipedia
fot. Wikipedia
Wykpiwali Orianę Fallaci gamonie, gdy krzyczała jak prorok: „Uwaga – Rzym płonie”. Tylko szerzej pohańcom wrota odemknęli. Dzisiaj nie są bezpieczni nawet i w Brukseli. Ale dalej mędrkują głowy do pozłoty, tak by tylko nie wskazać problemu istoty. By nie sięgnać po środki, co są odpowiednie – śmierć za śmierć, dom dla swoich, precz poprawne brednie! A tubylcy zamknąwszy drzwi dygocą w domach, „Może wpierw po sąsiadów przyjdą, a nie po nas? Może jakoś się wszystko rozejdzie po kościach, wstaniesz rano i śladu nie będzie po gościach...” Nie rozejdzie się! Trudno szukać dobrej pointy. Można by w dzwon uderzyć, Lecz kościół zamknięty.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze