Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Smutny koniec „Górala”

Dodano: 04/04/2016 - numer 1385 - 04.04.2016
Wystarczyła chwila nieuwagi, aby potężny cios Erika Moliny zwalił z nóg Tomasza Adamka. Nasz pięściarz zachwiał się na nogach i padł na deski. Sędzia skończył pojedynek, kończąc tym samym bokserską karierę Tomasza Adamka. Jeśli wygram, wciąż mam szansę, aby wrócić do czołówki wagi ciężkiej – zapowiadał przed walką Adamek i widać było, że naprawdę zależy mu na zwycięstwie. „Góral” wyszedł do ringu świetnie przygotowany, był bardzo szybki, nie dawał się za często trafiać niezwykle silnemu Amerykaninowi, a co najważniejsze, wydawało się, że na ostatnie rundy zachował więcej sił od rywala. Była końcówka 10. rundy, kiedy Adamek na chwilę opuścił lewą dłoń. Na taką gafę tylko czekał Molina, który bez zastanowienia wyprowadził piorunujący prawy prosty. Adamek padł na deski, a sędzia już nie
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze