Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

O kocie, który chciał przepłynąć Bałtyk

Dodano: 05/04/2016 - numer 1386 - 05.04.2016
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Happy endem zakończyła się historia kota, który nielegalnie chciał przepłynąć Bałtyk. Futrzak zamierzał dostać się ze Szwecji do Polski promem. Nie miał jednak paszportu i szwedzkie służby odstawiły go z powrotem na ląd. Po trzech miesiącach bezskutecznego poszukiwania właściciela znalazł w końcu nową opiekunkę. Był zimny grudniowy dzień. Para, która właśnie zamierzała wjechać na statek Stena Line w porcie w Karlskronie w Szwecji, w bagażniku swojego auta odkryła rudego kota. Zwierzak nie miał ani biletu, ani dokumentów, choć jest to wymagane, więc został odniesiony do terminalu promowego. Kot jednak się nie poddał i spróbował jeszcze raz. Tym razem przekradł się na statek między ciężarówkami, gdzie odnalazła go załoga. – Kot bardzo chciał z nami płynąć, ale niestety, przepisy na to nie
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze