Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czystki w Polskim Radiu wyolbrzymione

Dodano: 14/04/2016 - numer 1394 - 14.04.2016
MEDIA \ Wczoraj podczas posiedzenia sejmowej komisji kultury i środków przekazu posłowie dyskutowali o kondycji mediów publicznych. Z zarzutów opozycji tłumaczyli się prezes Polskiego Radia Barbara Stanisławczyk i prezes TVP Jacek Kurski. Posłowie opozycji, głównie z Platformy Obywatelskiej, są zaniepokojeni zmianami w mediach publicznych. Zdaniem polityków media publiczne tracą doświadczonych dziennikarzy (w sumie podawali liczbę ok. 150 osób), za czym idzie spadek oglądalności i słuchalności. – Skala pożegnań z pracownikami przypomina najgorsze czasy – mówiła Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO. Na zarzuty odpowiadali prezes Radia Barbara Stanisławczyk i prezes TVP Jacek Kurski. Ich zdaniem w telewizji nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Dziennikarze nie są wyrzucani z pracy, ale tylko nieliczne przypadki odbyły się bez porozumienia stron. – Na mocy porozumienia stron rozstało się z radiem 12 osób, co stanowi 1 proc. pracowników Polskiego Radia. Z upływem czasu [wygaśnięcie umowy] – cztery osoby. Przejścia na emeryturę na mocy porozumienia stron – cztery osoby. Za wypowiedzeniem przez pracownika – cztery osoby. Są to twarde dane. To są liczby dotyczące dziennikarzy – mówiła Stanisławczyk. Oprócz dziennikarzy ruchy kadrowe dotyczyły również innych stanowisk (51 osób). Prezes przedstawiła statystykę ruchów kadrowych w radiu od 12 lipca 2011 r. do 30 czerwca 2012 r., kiedy Andrzej Siezieniewski został prezesem PR. Wtedy zmiany dotyczyły 140 osób. Podkreśliła również, że nieprawdą jest twierdzenie o spadającej słuchalności radia. Inaczej bronił się prezes Jacek Kurski. Podczas posiedzenia komisji prezes TVP przedstawił fragmenty raportu o standardach w instytucji za rządów PO-PSL. Przypomniał dysproporcje w pokazywaniu kandydatów na prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy. Opowiedział również o przypadkach, gdy goście Jarosława Kulczyckiego i Piotra Kraśki opuszczali studio, a także wywiad Joanny Osińskiej z prezydentową Anną Komorowską, która cenzuruje materiał. Skrytykował także metodologię badań oglądalności przeprowadzonych przez Nielsen Audience Measurement, które jego zdaniem jest wykonywane na zbyt małej próbie, a także ma wyznaczoną grupę odbiorców komercyjnych w sposób dyskryminujący TVP. – My jako telewizja publiczna będziemy inicjowali zmiany, tak aby doszusować do standardów zachodnich. Zróbmy Narodowy Instytut Badawczy, tak jak jest w dużych szanujących się krajach UE – mówił Kurski.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze