Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Węgierski przykład dla Europy

Dodano: 26/01/2012 - Numer 116 - 26.01.2012
O co im chodzi w tej Brukseli? – pyta mnie węgierski dziennikarz. – Sami ledwo zipią, strefa euro się sypie, a oni się nas czepiają. Co zostało z haseł integracji, wspólnoty, solidarności? Zamiast jasnych reguł i szacunku do prawa, widzimy obchodzenie zasad unijnych bokiem, jakieś naprędce wymyślone umowy i sztuczki prawne. Zamiast jawności i partnerstwa, załatwianie spraw pod stolikiem i asymetrię w relacjach równych z równiejszymi. W miejsce polityki spójności mamy egoizm Europy dwóch, a może trzech prędkości. Zamiast praw mniejszości – dyktat silnych graczy. To żałosne. Wobec dosłownego bankructwa, ale też bankructwa idei instytucje europejskie nie zajmują się rozwiązaniem własnych problemów – mówi Węgier. – Wygląda na to, że najważniejszą sprawą dla Europy stało się to, co robi nasz
     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze