Miód na serce melomana

KONCERT \ Podczas wtorkowego nowoczesnego, ale zarazem mocno osadzonego w tradycji widowiska w Teatrze Narodowym w Warszawie utwory Jana Krzysztofa Kelusa zyskały nowy wymiar artystyczny. „Żeby ludzie byli tacy jak owady…” – wciąż brzmią mi w uszach te słowa, motyw przewodni widowiska „Piosenki ze starej pasieki” z utworami Jana Krzysztofa Kelusa, które odbyło się we wtorek w stołecznym Teatrze Narodowym. Legenda polskiej sceny podziemnej, poeta, kompozytor, pionier drugiego obiegu kaset audio nie był obecny na koncercie. Jak deklarował w swoim liście do publiczności – chciał w ten sposób zwrócić uwagę na swoich przyjaciół, którzy przez lata pomagali mu w rozpowszechnianiu twórczości. W podziękowaniu otrzymali nie tylko po słoiku miodu z domowej pasieki, ale też wspaniałe widowisko.
     

49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze