reklama


Niedofinansowana Bundeswehra

KORESPONDENCJA Z NIEMIEC

Numer 117 - 27.01.2012Świat

Z najnowszego raportu pełnomocnika Bundestagu do spraw armii Helmuta Koenigshausa wynika, że niemiecka armia jest źle wyposażona, zdemoralizowana, a wielu dowódców nie ma odpowiednich kwalifikacji. Ponadto armii coraz bardziej doskwiera brak opieki psychologów. Raport nie pozostawia żadnych wątpliwości co do tego, że reforma niemieckich sił zbrojnych, która miała za zadanie zlikwidować pobór i pozostawić 170 tys. zawodowych dobrze wyszkolonych żołnierzy, się nie powiodła. Od 1 lipca 2011 r. pobór w Niemczech nie obowiązuje, a zamiast tego powstało na terenie całego kraju 15 tys. urzędów zaciągu do wojska, do których kobiety i mężczyźni mieli dobrowolnie zgłaszać się do służby. Młodzi Niemcy nie garną się jednak do służby wojskowej. Wojsko nie gwarantuje ich zdaniem zadowalających warunków socjalnych i bezpieczeństwa podczas misji zagranicznych. Raport pełnomocnika do spraw armii ujawnia wiele braków, i to zarówno w wyszkoleniu żołnierzy, jak i w sprzęcie. Brakuje amunicji do wykorzystywania ćwiczebnego, szkoleń, na misji w Afganistanie nie ma wystarczającej liczby helikopterów, szwankuje wyszkolenie zarówno rekrutów, jak i oficerów



zawartość zablokowana

Autor: Czesław Makulski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama








#DziękujeMyZaOdwagę
reklama