reklama


Rząd partaczy i nieprofesjonalistów

ACTA PODPISANE

Numer 117 - 27.01.2012Temat Dnia

Polska ambasador w Tokio podpisała wczoraj w nocy porozumienie ACTA. Jeśli wejdzie ono w życie, może to oznaczać cenzurę internetu, a nawet problemy z zakupem zamienników leków i części zamiennych. Wczoraj „Codzienna” ujawniła, że rząd kłamał w sprawie ACTA. Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni jeszcze przed podpisaniem po-rozumienia przekonywał, że trzeba to zrobić i że „wszystkie kraje europejskie to zrobiły”. Okazało się to nieprawdą. Dopiero w nocy z czwartku na piątek razem z Polską zrobiła to większość członków UE. Od podpisania powstrzymały się Cypr, Estonia, Słowacja, Niemcy i Holandia.

Najbardziej kontrowersyjnym postanowieniem ACTA jest to, które przewiduje nakaz ujawnienia danych internauty, co do którego zachodzi podejrzenie, że „jego konto zostało użyte do naruszenia”. Kłóci się to z zasadą domniemania niewinności. Inna regulacja mówi o możliwości zastosowania środków tymczasowych bez wysłuchania drugiej strony. Co więcej, ACTA dotyczy nie tylko internetu. Jeden z punktów porozumienia mówi, że sprzedaż części zamiennych (np. do samochodów), które nie pochodzą od oryginalnego producenta, jest ryzykowne ze względu na „możliwe sankcje karne”. Problem może się także pojawić w przypadku tańszych zamienników drogich lekarstw.
Mimo podpisania ACTA przez większość krajów Unii w listopadzie 2011 r. negatywną decyzję w sprawie jednego z postanowień porozumienia wydał Europejski Trybunał w Strasburgu. Uznał on, że nie można zmuszać dostawców internetu do instalowania systemu zapobiegającego nielegalnemu pobieraniu plików z internetu. Jeśli wyrok zostałby utrzymany, porozumienie prawdopodobnie nie weszłoby w życie.

W sprawie ACTA zdumiewa postawa rządu. Równolegle z brakiem komentarza na temat kłamstw ministra Boniego Kancelaria Premiera usunęła ze swojego profilu na Facebooku prawie 8 tys. nieprzychylnych komentarzy. Zdecydowana większość z nich nie była wulgarna, a jedynie wyrażała krytykę działań rządu. Wczoraj okazało się też, że w ubiegły czwartek minister Boni spotkał się z organizacjami społecznymi, które wyraziły zaniepokojenie niektórymi regulacjami porozumienia



zawartość zablokowana

Autor: Wojciech Mucha


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama








#DziękujeMyZaOdwagę
reklama