Międzynarodowy trybunał uderza w uprawnienia prezydenta RP. Odgrzebali sprawę sprzed 20 lat
Kilka dni po nielegalnym przejęciu KRS przez upolitycznione środowiska sędziowskie Europejski Trybunał spraw Człowieka wydał orzeczenie podważające prerogatywę prezydenta w obszarze powoływania...
Do mężów stanu obradujących na Zamku Królewskim dochodziły odgłosy ulicznej manifestacji. Wówczas, jak przekazała „Gazeta Polska”, marszałek sejmu Władysław Ostrowski zwrócił się do posłów i senatorów ze słowami: „Niech już raz Europa uzna nas za naród wolny, i niechaj zatem komisje sejmowe rozpoczną działania […] względem usunięcia od tronu panującej dynastii”. Na te słowa poseł Ledóchowski zawołał: „To, co jest w naszych sercach, niechaj wyjdzie przez usta nasze – wyrzeknijmy więc razem: „Nie ma Mikołaja!”. Cała izba powtórzyła jednogłośnie: „Nie ma Mikołaja”. „To byli Polacy” – wspominał potem Mochnacki.
Akt detronizacji dokonał się. Mikołaj I przestał być królem Polski w momencie, gdy manifestacja na cześć dekabrystów dobiegała już końca. Niebawem rozpocząć się miał decydujący bój o wolność Polski. Nadchodził luty. Wojsko carskie pod dowództwem Dybicza szło na Warszawę, by wziąć ją szturmem…
Ulice stolicy przemierzał pochód wolności, któremu przyświecało powstańcze hasło: „Za wolność naszą i waszą”. „Nie można było powziąć trafniejszego […] pomysłu – pisała „Gazeta Polska” – jakim był obrzęd niniejszy i cześć oddana przez niego apostołom tej samej sprawy, za którą my teraz walczymy. Niech wiedzą Rosjanie, że nie z nimi, ale z despotyzmem, który ich gnębi, prowadzimy wojnę”.
Generał Józef Chłopicki. Dyktator powstania listopadowego
Wojciech Kossak, Grupa czwartaków w bitwie o Olszynkę Warszawskiej manifestacji na cześć dekabrystów przyświecało powstańcze hasło: „Za naszą i waszą wolność”.






