Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

ŻEGNAJ, JACKU

Dodano: 28/01/2012 - Numer 118 - 28.01.2012
Tomasz Sakiewicz Lato 1993 r. Po kilku miesiącach nieobecności pojawiłem się w „Gazecie Polskiej” na zebraniu redakcyjnym. W środku siedział zdenerwowany starszy pan, który krzyczał, by natychmiast zrobić przerwę na papierosa – tymczasem w redakcji nie wolno było palić. Jacek Kwieciński, bo to właśnie On domagał się praw dla palaczy, był gotów wyjść z narady nawet za cenę utraty nowo powstającej kolumny „Świat”. Na szczęście został. I dzięki temu dział „Świat” stał się jedną z najważniejszych części pisma. Kwieciński fascynował się Ronaldem Reaganem. Polityków dzielił na dobrych, czyli choć trochę podobnych do Reagana, i złych, czyli zupełnie niepodobnych. Wyjątek zrobił tylko dla Margaret Thatcher, której dał osobną pozycję w swojej publicystyce. Jacek był konserwatystą z głębi duszy
     

14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze