Inwestycyjna indolencja

Igor Szczęsnowicz Wczoraj pisaliśmy w dodatku warszawskim „Gazety Polskiej Codziennie” o rozstrzygnięciu kolejnego przetargu na budowę linii tramwajowej na Tarchomin. Ta budowa jest przykładem wyjątkowej indolencji inwestycyjnej ekipy obecnie rządzącej Warszawą. Doskonale sobie przypominam olbrzymie wykupowane za stołeczne pieniądze banery reklamowe z napisem „Tramwajem na Tarchomin 2011”, które zostały ustawione jesienią 2010 r. z okazji wyborów samorządowych. Przypominam, że podawano rok 2011 jako rok ukończenia całej trasy tramwaju od pętli Młociny do ulicy Modlińskiej. Mamy rok 2016 i termin zakończenia tej budowy jest wciąż nieznany. Wówczas, w 2010 r. najprawdopodobniej już w momencie ustawiania wspomnianych banerów wiedziano już, że decyzja środowiskowa dotycząca przebiegu trasy
     

41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze