Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Unia, Ukraina, wino i pieniądze

Dodano: 23/05/2016 - numer 1426 - 23.05.2016
Dopiero co przyjechałem do Polski z Ukrainy. Nie, tym razem nie byłem w stolicy – choć przecież w Kijowie tylko w czasie majdanu, od końca listopada do drugiej połowy lutego, „meldowałem się” aż sześć razy. Teraz byłem niedaleko granicy z Polską. Ziemia lwowska, ziemia samborska. Bo na naszego wschodniego sąsiada warto patrzeć nie tylko przez pryzmat stolicy. Dramatyczny stan ukraińskich dróg jest podobny do stanu ukraińskiej gospodarki. Ujemny wzrost gospodarczy, dramatyczny spadek produkcji, upadek wielu fabryk i firm, olbrzymie bezrobocie – to sprzyja kilkumilionowej (dosłownie) emigracji. Powodem jest nie tylko zaangażowanie Kijowa w wojnę z Moskwą i co za tym idzie, strata bardzo dużego rosyjskiego rynku zbytu. To także oplecenie gospodarki naszego wschodniego sąsiada
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze