Dwa miesiące w żałobie

fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

REPORTAŻ \ PO ZAMACHACH W UNIJNEJ STOLICY

Mimo rozpoczętego sezonu turystycznego Bruksela nie tętni wieczorami życiem. Najbardziej na tym cierpią restauratorzy i hotelarze, którzy imają się różnych sposobów, by zdobyć klientów wystraszonych możliwością nowych ataków islamistów w belgijskiej stolicy. Rankiem 22 marca br. na podbrukselskim lotnisku w Zaventem nastąpiły dwie eksplozje, w których zginęło 14 osób, w tym dwóch zamachowców, a 316 osób zostało rannych. Do skoordynowanego samobójczego ataku doszło następnie na stacji metra Maelbeek w pobliżu unijnych instytucji. Zamachowiec zabił oprócz siebie 19 osób, a 106 zostało rannych. Do dzisiaj 18 poszkodowanych wciąż przebywa w szpitalu. Dwa miesiące po tych wydarzeniach ludzie wciąż nie chodzą chętnie wieczorami do kawiarni, restauracji i podobnych miejsc. – Już po zamachach
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl